|
|
 |

Chiny, kraj o największej liczbie ludności, który staje się światowym mocarstwem pod względem zasobów wykwalifikowanej siły roboczej, jednocześnie musi stawić czoła poważnym problemom pojawiającym się na rynku pracy.
Przed rokiem 1978, chińska władza na podstawie wzorów przybyłych niegdyś ze Związku Radzieckiego miała monopol na planowanie i kontrolowanie wszelkich rodzajów działalności gospodarczej. Pracownicy w państwowych przedsiębiorstwach mieli gwarancję zatrudnienia aż do momentu przejścia na emeryturę. Siła robocza nie była wówczas traktowana jako rodzaj produktu, gospodarka zasobami ludzkimi była daleka od rzeczywistych potrzeb rynku.
Po otwarciu na świat, w Chinach stworzono unikalny system wolnorynkowego socjalizmu. Lokomotywą przemian było masowe powstawanie prywatnych przedsiębiorstw, a wraz z nimi pojawiły się niespotykane dotąd zjawiska jak bankructwo, redukcje w kadrach, bezrobocie i problemy ze znalezieniem pracy. Z biegiem czasu chiński rząd dzięki odpowiedniej polityce zaczął wpływać na poprawę sytuacji na rynku pracy i reorganizację w gospodarce zasobami ludzkimi. Pojęcie siły roboczej jako produktu stało się powszechne w świadomości społeczeństwa.
W ciągu ostatnich dziesięciu lat, chińska gospodarka rozwijała się niezwykle dynamicznie, w związku z tym, że coraz mocniej uczestniczyła w światowej gospodarce i odczuwała zagraniczną konkurencję, jej struktura była poddana ciągłemu doskonaleniu. Prężnie rozwijające się przedsiębiorstwa zwiększyły zapotrzebowanie na siłę roboczą, najbardziej pożądanymi stały się wysoko wykwalifikowane i doświadczone kadry. Jednocześnie ogromna liczba mieszkańców wsi zrezygnowała z uprawy ziemi i przeniosła się do miast w poszukiwaniu pracy, do tych poszukiwań dołączyła się coraz większa liczba absolwentów średnich i wyższych uczelni, a także ludzie już w wieku emerytalnym, poszukujący możliwości dodatkowego zarobku Tempo tworzenia nowych miejsc pracy nie nadążało za prędkością wzrostu liczby chętnych do ich zajęcia. Obecnie na rynku pracy nadal brakuje specjalistów od technologii informacyjnych, kontaktów zagranicznych, menadżerów wysokiego szczebla, wysoko wykwalifikowanych robotników, zdecydowanie za dużo jest natomiast robotników słabo wykształconych, o niskich kwalifikacjach. Oto ogólna sytuacja dzisiejszego rynku pracy w Chinach.
|
 |
|